12.08.2019

Nigdy nie nakarmiłam swojego dziecka

Za nami Światowy Tydzień Karmienia Piersią, a co za tym idzie kolejny czas, kiedy w pewien sposób piętnowane były kobiety NIE karmiące.


Czy dziecko karmione mlekiem modyfikowanym różni się od dziecka, które jest wyłącznie karmione piersią? Czy dziecko karmione mieszanie to jakaś hybryda? To pytanie wygląda śmiesznie, ale często na grupach dla mam można spotkać tego typu przytyki.
Moje koleżanki karmiące piersią nadal mnie lubią , mimo że Wiktoria praktycznie od początku jest na mleku modyfikowanym. Ja nie mam nic przeciwko, kiedy te same koleżanki przy mnie karmią piersią. Serio. Każdy robi jak uważa.
Ta radość przy butelce  to chyba nie jest oznaka zatrucia mlekiem?
A tak poważnie. Nigdy nie zrozumiem ataków na matki. Każda mama chce jak najlepiej. Karmi jak chcę i wychowuje wedle swoich przekonań.

Przyznam tu szczerze, że nigdy nie karmiłam piersią. Problem okazała się budowa mojego ciała i niestety, ale nawet najlepsze nakładki nie pomagały. W szpitalu wsparcie laktacyjne ograniczało się do: przystawia Pani! W domu, dzięki laktatorowi udało mi się w sumie ściągnąć niecały litr mleka. Niecały litr w przeciągu tygodnia. 
Mogłam być mamą KPI. Mogłam spróbować powalczyć o mleko. Pojawił się jednak kolejny kłopot. Musiałam zacząć zażywać mocniejsze tabletki na nadciśnienie. Musiałam bardzo szybko podnieść poziom żelaza we krwi. Musiałam po prostu zadbać o siebie. 
Czy mi przykro? Nie wiem. 
Nigdy jakoś nie miałam wielkiego parcia na karmienie piersią. Nigdy nie doświadczyłam laktaterroru, a laktoterrorystka nie naskoczyła na mnie. Mam koleżanki, które karmią do teraz, mam koleżanki, które nie karmiły nigdy. Szczerze? Każda z nas chcę jak najlepiej dla swojego dziecka.

Znam jednak wiele dziewczyn, które były wręcz atakowane, za to że nie chcą karmić piersią. A bo je to obrzydza, a bo mają sztuczne piersi, a bo po prostu tego NIE chciały. Każda z nas podjęła dobra decyzję.
W drugą stronę też to działa. Ile z Was podczas karmienia piersią musiało uciekać i zasłaniać się, bo wścibskie patrzyły patrzyły i komentowały pod nosem. 

W szpitalu i w domu Wiktoria pierw piła mleko zupełnie innej firmy. Niestety nie pasowało jej. Po przeanalizowaniu składów najlepszym mlekiem dla niej okazał się NAN.

NAN OPTIPRO Plus 2 HM-O powstało, by jak najlepiej wspierać prawidłowy rozwój dziecka w początkowym okresie życia. To pełnowartościowe mleko następne dla niemowląt po 6. miesiącu. Receptura NAN OPTIPRO Plus 2 HM-0 to m.in.: 2’FL – oligosacharyd o strukturze identycznej, jak w mleku kobiecym, wysokiej jakości białko OPTIPRO i aktywne kultury bakterii L. reuterii, takie jak w mleku matki. Produkt zawiera też, w ilości zgodnej z przepisami prawa, immunoskładniki (cynk, żelazo, wit. A i C), czyli witaminy i składniki mineralne, ważne dla odporności niemowlęcia, oraz DHA, który wspomaga rozwój wzroku oraz mózgu dziecka - przy dziennym spożyciu 100 mg tego składnika w jednej bądź większej liczbie porcji. Taką ilość można uzyskać podając NESTLE NAN OPTIPRO Plus 2 HM-0 zgodnie z zaleceniami producenta zawartymi na opakowaniu. Produkt sprawdzi się jako łagodne przejście po karmieniu piersią.

Ja kupuję NAN a ty?

5 komentarzy:

  1. Karmi łam piersią, i tyle razy co usłyszałam że moje dziecko za długo wisi na piersi bo mam za chude mleko, że powinnam dokarmiac bo jest ciągle głodna to tylko ja wiem. Nie stety wtedy się tym bardzo przejmowałam. Później jakoś tak wyszło, że bałam się sama gatować i wspirałam się słoiczkami. Ojjj ile razy usłyszałam że moje dziecko będzie poważnie chore, bo rak bierze się z karmienia słoiczkami.
    ... Generalnie dla jednej osoby, która chcąc nie chcąc musi być obecna gdzieś w pobliżu chyba nie zrobiłam ani jednej dobrej rzeczy dla mojego dziecka. Co więcej moje dziecko jest przez tą osobę nazywane jej córeczką a ja Panią.... Chyba gorzej nie mogłam trafić. Mimo to jestem w 1000000000000000% dokładnie tak jak Ty najlepszą mamą na całym świecie dla swojego maleństwa. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny, konkretny wpis. Każdy robi jak uważa. Tak trzymać!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja początkowo karmiłam piersią, bardzo chciałam, ale się nie udało utrzymać laktacji, potem Synuś pił mleko modyfikowane

    OdpowiedzUsuń
  4. Karmienie powinno być sprawą indywidualną. Niestety, jak w każdej sprawie związanej z dziećmi, doradców nie brakuje...

    OdpowiedzUsuń
  5. Te mleka są właśnie po to aby dzieci nie były głodne jeśli z jakiegoś powodu nie są karmione piersią. Wiadomo, że mleko mamy jest najlepsze na świecie, ale nie zawsze się da. Ja zawsze zachęcam, nigdy nie narzucam i nie krytykuję. Mój Syn pluł mm i nie zjadł nawet 1 porcji. Karmiliśmy się piersią ponad 4 lata. Uściski dla Was!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Tutaj mama! , Blogger