13.09.2019

Moje piękno - moja historia.


Czym właściwie jest piękno? Czy każdemu z nas podoba się to samo? Czy każdy z nas lubi identyczne rzeczy? Chyba znasz odpowiedzi na te pytania.

Spójrz na siebie przez chwilę w lustrze. Czy uważasz, że jesteś piękna? Zadałam to pytanie na swoim instagramie i odpowiedzi naprawdę mnie zdziwiły. Ponad połowa kobiet, która mnie obserwuje, nie uważa siebie za kogoś pięknego. Większość z nich wymieniała swoje ciało, jako największą wadę i coś czego w sobie absolutnie nie lubią.

Długo zajęło mi dostrzeżenie piękna w samej sobie. Przez wiele lat miałam pewne kompleksy i ukrywałam swoje zalety, które uważałam za ogromne wady. Kompleksy jednak nie wzięły się z kosmosu. Większość z nich powstała za sprawą rówieśników, którzy pewnie nawet sobie nie zdawali sprawy jak bardzo mnie ranią.

Jesteś wielka, jak żyrafa

Masz krzywe zęby

Jesteś gruba

Masz rozstępy

Jesteś po prostu brzydka

To tylko słowa, prawda? Wypowiedziane przez jedną z osób w grupie, podsumowane gromkim śmiechem innych znajomych. Bardzo potrafią zranić.

W szkole podstawowej sporo urosłam, byłam jedną z najwyższych dziewczyn w klasie. Znalazło się parę osób, które uznały, że to moja wada. Głupie, prawda? Przecież koszykarki czy modelki też są wysokie. Pojawiło się mnóstwo słów, które bardzo mnie dotknęły. Wstydziłam się chodzić w sukienkach, wstydziłam się pokazywać swoje długie nogi. Uważałam, że jestem po prostu brzydka.

Gimnazjum nie było lepszym miejscem. Tam praktycznie każdy każdego wyśmiewał. Było to chyba związane z chęcią zaistnienia i wzbudzenia podziwu rówieśników. Sama miałam bardzo trudną sytuację w ostatniej klasie szkoły gimnazjalnej. Uczepił się mnie taki jeden. Obrażał mnie na przerwach, krytykował mój wygląd i to w jaki sposób chodzę. Sprawa była zgłaszana do nauczycieli do pedagoga szkolnego. Bezskutecznie. W pewnym momencie nie wytrzymałam i dostał ode mnie w twarz. Nie uważam tego za rozwiązanie problemów, ale naprawdę to pomogło. Dał mi spokój i zapewne znalazł sobie nową ofiarę. Niestety zasiał we mnie ziarno niepewności i nienawiści do samej siebie, które rosło we mnie z każdym dniem...

Marka Dove przeprowadziła badania, które wskazują, że tylko 2 na 10 Polek czuje się piękne. Kompleksy niestety zaczęły rządzić światem. Moim zdaniem czas z tym skończyć. Dove od kilku lat prowadzi kampanie, która na celu ma promowanie prawdziwego piękna. Piękna, które ukryte jest w każdej z nas. W kampanii występują kobiety, które różnią się praktycznie pod każdym względem. Nie ma znaczenia czy są rude, czy mają kręcone włosy czy może nieco szersze biodra. Każda z nich jest piękna, na swój sposób.

Zatrzymaj się na chwilę. Spójrz na spot, który przygotowała marka Dove. To jeden z tych filmów, który powinien zmusić nas do pewnych przemyśleń.


Teraz jestem już dorosła. Potrafię dostrzec swoje wady i pracuję nad nimi. Widzę także swoje zalety. Naprawdę podobam się sobie. Uważam, że jestem piękna. Jestem też mamą. Mam nadzieję, że uda mi się wychować córkę na pewną siebie kobietę. Mam nadzieję, że nikt nie zasieje w niej tego ziarna niepewności, które było we mnie przez wiele lat. 

Patrząc w lustro, widzę siebie. Widzę okulary, dzięki którym lepiej widzę. Dostrzegam też bliznę po cesarskim cięciu, dzięki któremu szczęśliwie zakończył się mój poród. W odbiciu jest piękna, pewna siebie kobieta. To wszystko czego doświadczyłam w przeszłości, wpłynęło na to jaka jestem teraz. Moje piękno to przecież moja historia. 


2 komentarze:

  1. Bardzo fajna jest ta akcja, pisałam o niej rok temu na naszym ig

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mądrze napisany tekst. Piękno to bowiem nie tylko nasze odbicie w lustrze, a przede wszystkim to, kim jesteśmy i jak ukształtowało nas życie. Każdy jest w pewien sposób piękny, nie kazdy jednak potrafi to piękno odkryć i pokazać światu.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Tutaj mama! , Blogger